tęsknię za smokiem

* * *

Opublikowany w Fragmenty przez shenna w dniu 28 sierpień 2008

nad wierzbami płacz
szyderczo zaśmiała się mewa
co było wczoraj jak sen
zbłąkany pospiesznie odpływa

porywa suknię wiatr
co na modlitwy głuchy
zdało ci się, że niesiesz kwiat
a to badyl suchy

K., 28 sierpnia 2008

# 3

Opublikowany w Fragmenty przez shenna w dniu 26 sierpień 2008

Prawda to nokaut, domysły – metodyczne tortury. Trzeba jednak mieć na względzie, że tortury bywały często drogą do uzyskania prawdy. W ten oto sposób domysły wpisują się w historię prawdy i, paradoksalnie, nieodwracalnie z nią wiążą. Samotnie nie można przejść od razu do istoty rzeczy jak nie można ujrzeć pestki nie skosztowawszy miąższu. Na etapie domysłów można być tylko pewnym, że nie oszczędzą nam żadnej tortury nim pozwolą nam upaść.

ps. I kto mi powie, że cierpienie nie jest twórcze?…

#2

Opublikowany w Fragmenty przez shenna w dniu 25 sierpień 2008

Czekanie nie jest próbą. Jest karą. Tak jak cierpliwość nie jest cnotą, a jedynie akceptacją kary.

#1

Opublikowany w Fragmenty przez shenna w dniu 17 czerwiec 2008

w pełni księżyca co zalśnił jak miedź
zapragnęłam cię mieć