* * *
nad wierzbami płacz
szyderczo zaśmiała się mewa
co było wczoraj jak sen
zbłąkany pospiesznie odpływa
porywa suknię wiatr
co na modlitwy głuchy
zdało ci się, że niesiesz kwiat
a to badyl suchy
K., 28 sierpnia 2008
# 3
Prawda to nokaut, domysły – metodyczne tortury. Trzeba jednak mieć na względzie, że tortury bywały często drogą do uzyskania prawdy. W ten oto sposób domysły wpisują się w historię prawdy i, paradoksalnie, nieodwracalnie z nią wiążą. Samotnie nie można przejść od razu do istoty rzeczy jak nie można ujrzeć pestki nie skosztowawszy miąższu. Na etapie domysłów można być tylko pewnym, że nie oszczędzą nam żadnej tortury nim pozwolą nam upaść.
ps. I kto mi powie, że cierpienie nie jest twórcze?…
#2
Czekanie nie jest próbą. Jest karą. Tak jak cierpliwość nie jest cnotą, a jedynie akceptacją kary.