tęsknię za smokiem

#1

Opublikowany w Fragmenty przez shenna w dniu 17 czerwiec 2008

w pełni księżyca co zalśnił jak miedź
zapragnęłam cię mieć

Poison

Opublikowany w Muzyka przez shenna w dniu 15 czerwiec 2008

księżyc

Opublikowany w W cieniu przez shenna w dniu 15 czerwiec 2008

księżyc
w moim i twoim oknie
ten sam

Kabarytowa RYmowanka ZY Stróżym Na Dwa Serca*

Opublikowany w Prozaicznie przez shenna w dniu 2 czerwiec 2008

Heroina:    Oplątała nas cisza grubym powrozu sznurem.
                 Postawiła mur pomiędzy, z kluczem gęsi nad murem.
                 Mi na wschodzie, tobie na zachodzie 
                 marzną na kamień dłonie.
                 Ja po lewej, ty po prawej, nigdy po tej samej stronie.
                 Nasza mała zimna wojna w dźwiękach anielskiego chóru.
                 Ja uderzam czołem w ścianę, tyś przyparty do muru.

Narrator:   Chociaż może nieco mylić natłok tych smutnych wrażeń,
                 heroina z optymizmem zmieni bieg wydarzeń.

Heroina:    Wyhoduję wielkie pnącze do samego nieba.
                 Każdej nocy pnąć się będę, jeśli będzie trzeba.
                 A gdy stanę już na szczycie, twoje imię wrzasnę,
                 Byś mnie łapał, po twej stronie, w swe objęcia ciasne.
                 Udasz, że jak puch i łąka są ramiona twoje,
                 Ja zaś na złość grawitacji, że już się nie boję.
                 W końcu stąpnę lekko w przepaść z krzykiem
                 wręcz triumfalnym, 
                 Chociaż stąpnięć tego typu finał jest fatalny.
                 Anioł Stróż z politowaniem tylko się popuka w czoło.
                 (Przyznać musi, że, przynajmniej, ma ze mną wesoło).

                 Analizie przypowieści nie potrzebna lupa.
                 Tak z miłości, jak z głupoty
                 nie wyleczy obita dupa.

                 (Kurtyna)

 

* Inspired by the Binding Theory of the Contrastive Grammar of English and Polish :]