PS: Epizod 3
Obiecane Warsztaty Wielkanocne z 7latkami. Pod koniec pierwszej części:
- Proszę panią, a kiedy się zaczną te warsztaty?
- . . .
PS: Epizod 2
Biblioteka. (po skorzystaniu z komputera) Zatrzymują mnie przy drzwiach.
- Wpisała Pani godzinę zejścia?
- …
* * *
Promotor:
Możecie mi Państwo wierzyć. Cztery godziny na posiedzeniu wydziału to nie jest fajna sprawa… Zjadłem wszystkie ciastka dookoła.
PS: Epizod 1
Pirates lived
a). in big cities.
b). in caves.
c). on the sea.
Ja: In kejwz. To gdzie żyli?
K: W kejefsi?
plansza
Twój domowy nieZbędnik
Otoż każdy wie jak trudne jest życie przeciętnej Polki, która musi łączyć karierę zawodową z utrzymaniem domu, a czasem nawet, jeśli jest ambitna, musi się jednocześnie łączyć z kosmosem, by nie zapominać o pielęgnowaniu swojej duchowości. I tu nas mają, w asortymencie domowym wciąż jest jeszcze mnóstwo nisz, które bezwzględnie muszą zostać zapełnione. W przeciwnym razie grozi nam chaos i apokalipsa. Dlatego właśnie jam, prorok (prorokini.. proroczka.. paprotka?) postanowiłam objawić to, co ostatnio wydłubałam z pewnego katalogu księgarni wysyłkowej (o bardzo poszerzonym asortymencie).
1. Miniodkurzacz stołowy (kształt półjajka: …idealny do usuwania zanieczyszczeń, kurzu czy okruszków z płaskich powierzchni, takich jak blat stołu czy biurka...; dodam, że ręka na obrazku oczyszcza półjajkiem stół z rozsypanej soli)
2. Organizer do szuflady (materiałowy twór z kwadratowymi przegródkami: Masz dość bałaganu w szufladzie i walki z kłębowiskiem rzeczy? Skarpety, bielizna czy chustki ułożone w oddzielnych przegródkach nie pomieszają się; tak właśnie, na zdjęciu w każdej przegródce jest para skarpetdek. Jak w ogóle do tej pory udawało się wam założyć skarpetki do pary?!)
3. Kaszląca popielniczka (Popielniczka w kształcie płuc kaszle i jęczy, kiedy gasisz w niej papierosa. Nie wiem, czy kaszląca zapalniczka nie byłaby bardziej skuteczna.)
4. Długopis z kalkulatorem i linijką (Kalkulator z cyfrowym wyświetlaczem na osiem cyfr oraz plastikowa linijka zintegrowane z poręcznym długopisem! [tak, mniej więcej gabaryty poziomicy] Z otworem w obudowie – długopis można przypiąć na smyczy. Niestety, nie napisali nic o tym, czy ma również zintegrowany GPS i radio.)
5. Koc z kieszenią na stopy (hmm…)
6. ”SMS na każdą okazję” (publikacja książkowa: Potrzeba właściwych słów na specjalną okazję? Imieniny cioci? Proszę bardzo! Nie musisz się już więcej głowić.)
Aż trudno uwierzyć jak ja sobie do tej pory dawałam radę…
Achtung! Achtung Baby!
Liczba ludności Polski właśnie wzrosła o 1. Jest to prawdopodobnie jeszcze bardzo małe 1, niemniej ma już kształt przyszłego obywatela (tak, obywatela, proszę państwa, co oznacza, że rośnie nam kolejny samiec, zgrozo). Biorąc pod uwagę fakt, że jestem w wieku jego matki (och!) zaczynam się zastanawiać czy nie rozpatrzyć by jakichś perspektyw prokreacji. Tak w poczuciu patriotycznego obowiązku.
Idąc tym tokiem myślenia przypuszczam, że dobrym pomysłem byłoby się najpierw wyeksmitować do Danii. Otóż powiedziano mi dzisiaj, że Duńczykom pracować się nie chce. Co ma piernik do wiatraka? A to ma, że pierniki siedzą w domu, bo zasiłek dla bezrobotnych jest na tyle wystarczający, że znacznej części po prostu nie opłaca się pracować. A co można robić w domu? W domu można robić dzieci. Zwłaszcza, że za każde dostaje się regularnie całkiem niezłe pieniądze. Co prawda, podatki są podobno też nie najniższe, ale taka odrobina dziegciu w beczce miodu mię doprawdy nie zraża. Pff, co ja tu jeszcze robię?!
Aha. Piszę licencjat.
Radujmy się!
Horse and I
by Bat For Lashes
The smell of redwood giants.
The banquet for the shadows.
Horse and I, we’re dancers in the dark.
There is no turning back.
There is no turn.
Wersja niekoncertowa tutaj.
What’s a girl to do?
by Bat For Lashes
when you love someone
but the thrill is gone
and your kisses at night
are replaced with tears

zostaw komentarz